Zdjęcie M0tty, CC BY-SA 3.0.

Ruch Wikimediów jest nieodłączną częścią szerszego ruchu: społeczeństwa obywatelskiego, techników, twórców i obrońców praw człowieka, którzy dostrzegają znaczenie wolnej i otwartej Sieci dla kultury, rozwoju i praktyki demokracji. Nasz ruch pracuje nad szerzeniem wolności w Internecie z pożytkiem dla wszystkich. Nasze działania w sferze polityk publicznych stają się coraz ważniejsze w czasach rosnących ograniczeń wolności wypowiedzi i dostępu do wiedzy na całym świecie. Zagrożenia, z którymi walczymy, godzą bezpośrednio w wizję i misję ruchu Wikimediów i jego poszczególnych części, w tym Wikipedii.

Z tych względów stanowczo sprzeciwiamy się proponowanej dyrektywie Unii Europejskiej w dziedzinie prawa autorskiego i wzywamy europarlamentarzystów do ponownego przemyślenia procedowania projektu dyrektywy w kształcie zaproponowanym przez komisję JURI. Nasze zaniepokojenie budzi fakt, że wadliwe przepisy zaszkodzą wolności wypowiedzi oraz europejskim dążeniom do poprawy dobrobytu obywateli w Internecie.

W następnym tygodniu w Parlamencie Europejskim spodziewamy się głosowania plenarnego nad przyjęciem do dalszych prac projektu dyrektywy w wersji przyjętej przez komisję JURI. Jeśli eurodeputowani ją odrzucą, istnieje szansa na naprawienie wielu niefortunnych przepisów projektu. Teraz może być ostatnia szansa na tę poprawę.

Sprzeciwiamy się proponowanemu pakietowi zmian, gdyż może on mieć szkodliwy wpływ na wolność Internetu, dostęp do wiedzy i współpracę w Sieci. Sądzimy, że:

  • wymóg, by platformy online wprowadziły filtrowanie nadsyłanych treści, stanowi poważne zagrożenie wolności wyrażania się i prywatności. Fundamentem naszej wizji jest wymiana wiedzy w całym Internecie, także poza granicami projektów Wikimedia;
  • nowe prawo wyłączne zezwalające wydawcom na ograniczenie korzystania z “zajawek” utrudni dostęp i dzielenie się informacjami dotyczącymi bieżących wydarzeń, co z kolei utrudni edytorom Wikipedii znalezienie i cytowanie źródeł online;
  • zaproponowana dyrektywa nie wspiera uprawnień użytkowników i nie zawiera mechanizmów ochronnych dla treści znajdujących się w domenie publicznej. Brakuje w niej też ustanowienia wyjątków, dzięki którym internauci mogliby w pełni aktywnie uczestniczyć w życiu naukowym i kulturalnym.

Jesteśmy zdania, że przegłosowanie przedmiotowej dyrektywy znacząco zmniejszy ilość treści swobodnie dostępnych online. Koszty niezbędne do implementacji mechanizmów wstępnej kontroli treści kłócą się z szeroko popieraną filozofią prawa autorskiego i prawdopodobnie będą skutkowały koncentracją treści w nielicznych wielkich platformach.

Ruch Wikimediów sprzeciwia się wadliwej propozycji zmiany prawa autorskiego od czasu, gdy dwa lata temu przedstawiono pierwszą wersję projektu dyrektywy, która mimo obiecujących prac przygotowawczych okazała się rozczarowaniem. Już na starcie ostrzegaliśmy przed możliwymi skutkami forsowania filtrów treści i wzywaliśmy do ustanowienia mechanizmów ochronnych dla materiałów znajdujących się w domenie publicznej. Niedawno pisaliśmy też o negatywnym wpływie obowiązkowych mechanizmów filtrowania treści na współpracę i wolność wyrażania się.

Społeczności ruchu Wikimediów na całym świecie wyraziły swój aktywny sprzeciw wobec przedmiotowej dyrektywy. W maju tego roku niemieccy i bułgarscy wikipedyści zamieścili w swoich serwisach bannery informujące o dezaprobacie wobec artykułu 13 proponowanego dokumentu. Organizacje ruchu Wikimediów w Europie, w tym partnerzy Fundacji z Francji, Estonii, Niemiec, Danii i Hiszpanii, wzięły udział w Dniu Działania przeciw dyrektywie, publikując 12 czerwca artykuły na blogach i tweetując z hashtagiem #SaveYourInternet. Niemiecka Wikimedialna organizacja partnerska zorganizowała nawet wydarzenie na ulicach Berlina, a coraz więcej partnerów Fundacji rozważa sposoby włączenia się do działań przeciwko szkodliwym przepisom.

Proponowana dyrektywa stanowi poważne zagrożenie dla misji Fundacji – nie unowocześnia prawa autorskiego i nie zapewnia odzwierciedlania przez prawo aktualnej rzeczywistości. Misja Fundacji będzie mogła zostać zrealizowana, gdy wszyscy będą mieli prawo nieskrępowanie dzielić się informacjami i współtworzyć sumę ludzkiej wiedzy w Wikipedii oraz jej projektach siostrzanych, oraz jeżeli Wikimedia będą wspierały tę otwartość i wolność. Proponowany kształt dyrektywy stoi w sprzeczności z naszą misją.

Choć Fundacja Wikimedia zarządza serwisami niekomercyjnymi, których może dotyczyć część wyjątków w przedmiotowej dyrektywie, podstawowe założenia misji ruchu Wikimediów w wielkim stopniu zależą od otwartego i wolnego ekosystemu Internetu.

Zdecydowanie wzywamy Parlament Europejski, by odrzucił niefortunny kształt projektu dyrektywy w przyszłotygodniowym głosowaniu i by podjął refleksję nad utworzeniem prawa, które będzie zrównoważone i przyszłościowe. Nie jest jeszcze zbyt późno; wszyscy możemy powstrzymać niekorzystne zmiany. Działania można podjąć, kontaktując się ze swoim eurodeputowanym poprzez stronę changecopyright.org, jak też szerząc informacje o dyrektywie w kręgu znajomych i w mediach społecznościowych.

Eileen B. Hershenov, General Counsel
Wikimedia Foundation

Tłumaczenie: Wojciech Pędzich, Szymon Grabarczuk, Michał Buczyński